Malowniczy zachód słońca nad bezśnieżną zimą. Horyzont rozświetlony czerwienią i złotem, ciepłe światło otula pagórki i pola, które powinny być białe, ale zamiast tego są skąpane w bursztynowym blasku. W tle leniwie unosząca się mgła dodaje scenerii tajemniczości. Drzewa w ciepłych tonach późnej jesieni jeszcze trzymają ostatnie liście, a całość wygląda jak z baśniowej krainy, w której zima ma własne, niepowtarzalne oblicze --ar 3:4 --style raw --v 6.1